Fundacja dla Przejrzystości i Przewidywalności Decyzji Administracyjnych

Detektyw Wilczek już wie, co się kryje pod jedynym zakreśleniem w metodyce oceny technologii wysoce innowacyjnych. Prezes Agencji ujawnił TAJEMNICĘ…

Tytuł wpisu brzmi nie dość poważnie? Moim zdaniem brzmi adekwatnie do sytuacji, kiedy rządowa agencja zaczernia nazwę własną międzynarodowej bazy danych o cenach leków w Europie. Czy to już jakaś obsesja tajności, która wymagałaby profesjonalnej pomocy?

Ale przedstawmy sprawę po kolei.

Prezes Agencji opublikował 19 lutego dokument zatytułowany „Zasady i proces tworzenia wykazu technologii lekowych o wysokim poziomie innowacyjności”. 

W tym dość oszczędnym 4-stronicowym dokumencie jest tylko jedno zakreślenie – na stronie 4:

Sprawę zakreślenia źródła informacji o cenach zwrócił uwagę prof. T. Hermanowski. 

I teraz zobaczcie fragment mojej odpowiedzi na mail Pana Profesora:

No i wydało się. Tak, przyznaję się, złamałem tajemnicę agencyjną, przedarłem się przez ich zabezpieczenia techniczne, informatyczne i osobowe, i uzyskałem (nieuprawniony oczywiście) dostęp do niezakreślonego dokumentu “Zasad…”. 

A później dla niepoznaki i zatarcia śladów wysłałem wniosek o udostępnienie informacji publicznej co to za tajemnica jest pod tym zakreśleniem.

I teraz, uwaga, bo tego byście się nie spodziewali. Dokładnie 13. dnia od złożenia wniosku przez Fundację Prezes Agencji dostaje do podpisu przygotowaną odpowiedź. Tu jest TEN dokument: 

Tego samego dnia popełniłem wpis pt. “Panie Prezesie i Romku, nie idźcie tą drogą! Jeszcze można ograniczyć straty” związany z przyjętą przez prezesa Agencji taktyką obrony przed ujawnieniem dokumentów dotyczących poprawy przejrzystości Agencji oczekiwanej przez Ministra Zdrowia, które już raz komuś innemu ujawnił. Prezes wezwał Fundację do wykazania szczególnego interesu publicznego, bo te dokumenty (już raz przez niego ujawnione!) są wg niego teraz “informacją przetworzoną”. A ja zapowiedziałem we wpisie, że wyślemy ponaglenie, bo tego wezwania nie da się potraktować poważnie.

No i popatrzcie, co się dzieje w tej sprawie utajnionej nazwy bazy EURIPID.

Albo prezes Agencji, albo jego sekretariat (ale chyba na jego polecenie, bo inaczej to organizacyjna wtopa by była?!) przetrzymują tą odpowiedź jeszcze 6 dni i wysyłają elektronicznie 5 dni po terminie:

Fundacja wybacza to opóźnienie i w ogóle nie bierze do siebie. Byle tylko dokumentacja poprawy przejrzystości wymaganej przez ministra I. Radziewicza-Winnickiego została jak najszybciej udostępniona. 

Bo to bardzo ważna lektura jest. A najlepsze jest to, że te pro-przejrzystościowe wymagania min. Radziewicza-Winnickiego nadal obowiązują, bo min. Z. Król wcale ich nie zniósł (ten jego spryt w redagowaniu wymijających odpowiedzi, podziw!).

Kiedy za kilka lat będziemy patrzeć na tę pięciolatkę jako CIEMNE LATA NIEBYWAŁEJ NIEPRZEJRZYSTOŚCI, to min. Radziewicz-Winnicki będzie musiał otrzymać nagrodę dla WYMAGAJĄCEGO NAJWIĘKSZEJ PRZEJRZYSTOŚCI ministra od leków w całym okresie dotychczasowego obowiązywania ustawy o refundacji.

Tak dla potomności przypominamy poczet władców cen z tego okresu. 

Nie występuje w tym poczcie min. Z. Król (autor odpowiedzi z 25 października 2017 r., po której nastąpiło zejście Agencji z drogi przejrzystości na ciemną stronę mocy), bo on tylko nadzorował Agencję, a nie był pełnoprawnym władcą cen leków refundowanych.

[Obrazek wprowadzający wpis to fragment okładki książki “Mały Wilczek. Strasznoleski detektyw” (autor Ian Whybrow, rys. Tony Ross)]

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *