Fundacja dla Przejrzystości i Przewidywalności Decyzji Administracyjnych

Kawa z liderami NGOs owocuje nieoczekiwanym komentarzem… artystycznym

Dzięki pomysłowi Dawida Radomskiego spotkaliśmy się na wirtualnej kawie. A może raczej spotkaliśmy się wirtualnie przy tym, co kto miał przygotowane o tak wczesnej porze. Nasze spotkanie zaczęło się o 7 rano!

Nasze, czyli czyje? Absolwenci pierwszej edycji Ligi NGOs spotkali się z uczestnikami edycji drugiej, która właśnie trwa. Poznawanie siebie nawzajem, wymiana doświadczeń, podpowiedzi jak najlepiej wykorzystać czas w Lidze – to osiągnęliśmy w ciągu godziny spotkania. 

Ale to nie wszystko. Dzięki udziałowi liderki NGOs o ogromnym talencie dostaliśmy artystyczny komentarz do tego, co powiedzieliśmy o sobie.

Zobaczcie jak to, co powiedziałem, skomentowała ona – artystka o pseudonimie Zofia Gam.  

W autoprezentacji zacytowałem mojego mentora, który powiedział “Oszalałeś?!?” na wieść o tym, że zamierzam złożyć pierwszą skargę do sądu administracyjnego na Ministra Zdrowia za stwierdzenie, że nie może udostępnić żadnych dokumentów z postępowań refundacyjnych, bo wszystko jest tajemnicą przedsiębiorstwa (tak, był taki czas, teraz już Minister nie stawia tak… skrajnych tez).

Powiedziałem też, że Fundacja kilkukrotnie apelowała do Ministra Zdrowia o zmianę praktyki odstępowania od uzasadnień decyzji o podwyższeniu ceny zbytu leków refundowanych oraz braku uzasadnień merytorycznych decyzji o objęciu refundacją. Na każdy taki apel dostawaliśmy odpowiedzi, które praktycznie można streścić słowem “pomidor” (ci, którzy pamiętają taką zabawę z dzieciństwa, to wiedzą o co chodzi). Dopiero ostatnia odpowiedź na list otwarty sprawiała wrażenie bardziej merytorycznej i konkretnej.

Na koniec powiedziałem o tym, że słyszałem już zarzuty, że jestem lobbystą, szczególnie po skutecznej konferencji “Czy Minister Zdrowia jest władcą absolutnym refundacji w Polsce?”. I dodałem, że w pełni to potwierdzam:

Tak, jestem LOBBYSTĄ SPRAWIEDLIWYCH DECYZJI o refundacji leków.

I w ogóle się tego nie wstydzę, a nawet jestem z tego dumny, co wg uczestników czyni ze mnie zdrowego szaleńca

Dziękuję Zofii i przyjaciołom z ligowej kawy. Pozdrowienia!